sobota, 26 marca 2016

Jak naprawić przesuwający się fotel w BMW Z3 - instrukcja

Po długich poszukiwaniach mechanizmów foteli do mojej BMW Z3 okazało się, że praktycznie wszystkie na rynku mają ten sam problem. Jedynym sensownym rozwiązaniem było zatem zabrać się za naprawienie całości samemu. Pierwszym krokiem było przeszukanie internetu i namierzenie co będzie nam potrzebne. Dla mnie najważniejszy okazał się zestaw narzędzi, bo braki miałem okropne :(. Wybrałem zestaw Yato XXL i nie żałuję.




Zestaw zawiera praktycznie wszystkie klucze niezbędne do grzebania przy aucie.

Następnie musiałem namierzyć i zamówić plastikowe pseudo uszczelki do mechanizmu foteli w aucie. Znalazłem odpowiednie w Wielkiej Brytanii - wyglądają na wydrukowane na drukarce 3D, ale sprawdzają się znakomicie (o czym poniżej): https://zroadster.org/pages/BMW-Z3-Z3M-Seat-bushes-for-Roadster-Coupe/ .



Można pokusić się także o zrobienie zapychaczy samodzielnie - Wania z forum Z3 przygotował instrukcję: http://www.z3.fora.pl/z3-e36-7-e36-8,5/ruszajacy-sie-fotel-wymiary-gumek,819.html

Kolejnym krokiem było odkręcenie fotela od podłogi. Będą nam do tego potrzebne klucze 13 i 16 nasadowe - 13 do nakrętek z przodu (odsuwamy fotele do tyłu maksymalnie i odkręcamy), a 16 do śrub z tyłu (przesuwamy fotel maksymalnie do przodu, podnosimy najwyżej jak się da i oparcie stawiamy na sztorc). Po odkręceniu śrub z tyłu pamiętajcie o przesunięciu z powrotem fotela jak najbardziej do tyłu (umożliwi nam to dostanie się do problematycznej części w prowadnicach). Następnie trzeba rozłączyć okablowanie od mechanizmu przesuwania foteli oraz ich podgrzewania (o ile je macie).


Po wyjęciu fotela na zewnątrz auta kładziemy je na boku i zabieramy się za odkręcanie śrub torx. Przednie większe to T50 i znajdują się na końcu prowadnicy (dwa poniższe zdjęcia zapożyczyłem z wpisu: https://zroadster.org/articles/how-to-fix-your-bmw-z3-rocking-seats-changing-the-bushes-bushings.51/ , gdyż w podnieceniu pracą zapomniałem zrobić ich zdjęcia ;)))


Kolejne do odkręcenia są śruby T25 umiejscowione tutaj:


Po odkręceniu wszystkich śrub wyjmujemy z prowadnic naszych winowajców:


Problem przesuwania się foteli to wina wyparowania (a w zasadzie wytarcia się) gumowych uszczelek, które powinny być w widocznych na zdjęciu przerwach:


W kilku miejscach przeczytałem, żeby zapamiętać ile obrotów trzeba wykonać, żeby wykręcić bolce, ale jak uznałem, że wystarczy mi zdjęcie (i dobrze zrobiłem :).

Kolejnym krokiem jest dopasowanie naszych plastikowych uszczelek do otworów. Ta część pracy okazała się najgorszą dla mnie, bo byłem do niej zupełnie nie przygotowany. Zamiast papieru ściernego z prawdziwego zdarzenia musiałem się ratować jakimś pilnikiem do paznokci mojej Żony (na szczęście zostały jeszcze dwa inne, bo miałbym problem :))


Natomiast robota z takim pseudo papierem ściernym to katorga :( męczyłem się tak długo, że aż nabawiłem się pęcherza na kciuku :( nauczka na przyszłość. Nie masz kompletu materiałów i narzędzi - nie zabieraj się za pracę.

Tak mnie to wkurzyło, że potrzebowałem wparcia browaru z którym problemy przestały być ważne :)


Po przypiłowaniu na wymiar naszych uszczelek, należy je zamontować i z powrotem wkręcić bolce (znowu pożyczyłem fotkę, bo swojej zapomniałem zrobić :(


Po zamontowaniu wszystkie z powrotem w szynach, skręcamy wszystkie śruby w odwrotnej kolejności i mamy nadzieję, że wszystko dobrze zrobiliśmy :) mi się udało! Pełne zwycięstwo - fotel pasażera przestał się przesuwać przy ruszaniu i hamowaniu. Hurraa. 

PS. Mam nadzieję, że fotel kierowcy jeszcze jakiś czas wytrzyma na fabrycznych uszczelkach, bo na myśl o papierze ściernym i kciuku odechciewa mi się kolejnej zabawy :))))

PS2. Znalazłem filmik w necie pokazujący prace krok po kroku:



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza